Czas na pierwszy wpis, poświęcony relacji z niedzielnego spotkania, POZERKI GIRL TALKS #SuperMama . Wydarzenie poświęcone było tematyce związanej z byciem mamą w biznesie  #GirlBoss i #SuperMama, czyli jak znaleźć balans i pogodzić tak ważne w życiu role?

          Naszym zadaniem było ozdobienie wydarzenia PACHNĄCYMI FLOWER BOX’AMI. Możecie je samodzielnie skonfigurować bądź wybrać z GOTOWYCH KOMPOZYCJI.

     Gościem spotkania były trzy ambitne, przedsiębiorcze, spełnione mamy! Paulina Mikulska – założycielka marki Pozerki, inicjatorka spotkania. Zosia Ślotała – właścicielka luksusowej marki dla dzieci Petit Maison a także Iga Sadowska, która stworzyła znaną nam markę Eclair.  Panel dyskusyjny prowadziła Asi, którą znacie na Instagramie jako @buenasnoches_bebe , która pytała dziewczyny o  początki powstawiania swojego biznesu, skąd czerpią wiedzę, kto dawał im siłę do działania a przede wszystkim         w jaki sposób pogodzić funkcję bycia mamą oraz bycia szefową.

I wiecie co?!

Również dziewczyny miewają chwile zwątpienia. Prowadzenie własnej działalności to wiele wyrzeczeń, chwile załamania oraz ciągła praca.  Każda z dziewczyn zmaga się z tym problemem, jednak otrzymując pomoc w postaci motywacyjnych słów od bliskich osób są w stanie udźwignąć każde przeciwieństwo losu. Zarówno te naturalne jakim jest zmęczenie i zwątpienie w swoje siły jaki        i te, które są niezależne jak np. spóźniona dostawa towaru czy niezadowolony Klient.

      Podczas wspólnych rozmów była możliwość zadania pytań. Kluczowym dla nas zagadnieniem jest czas. Jak szybko od rozpoczęcia działalności dziewczyny zaczęły zarabiać a także jak istotne jest inwestowanie zarobionych pieniędzy na dalszy rozwój. Ku naszemu zadowoleniu inwestowanie jest najważniejsze, zaś zarobek przychodzi z czasem. W naszym biznesie florystycznym, również tą zasadę wyznajemy. Najważniejsza jest inwestycja, ulepszanie dotychczasowych działań, szukanie coraz to lepszych materiałów, technologii. Ważne aby się spełniać i prowadzić biznes z pasją a nie tylko nastawieniem na zarobek.

           Kwiaty w luksusowych, zamszowych pudełkach tak dobrałyśmy, aby pasowały kolorystycznie do wydarzenia. Na spotkaniu można było zauważyć dominację różu, fioletu oraz szarości. Wraz z Pauliną postawiłyśmy na przepiękne, rozłożyste, śmietankowe piwonie w różowych, unikatowych pudełkach. Nie zabrakło również szarości oraz mięty, które przepięknie współgrają z pastelowym różem.   Flower Box’y robiły furorę, nie jedna z Pań zrobiła sobie z nimi zdjęcie – Katarzyna Kulas – Szymańska, znana na Instagramie jako @mme-catherina_lifestyl! Padły również pytania, czym one tak pachną i jak długo zapach się utrzymuje!? Jest to nasz trick a zarazem tajemnica, chcemy aby tylko nasze kwiaty pachniały tym zapachem. Jedno jest pewne, pomysł jest nasz i to my go zapoczątkowałyśmy.  Nie jest to zapach, który będzie wieczny jak nasze kwiaty, jednakże najważniejsze jest pierwsze wrażenie i na tym się skupiłyśmy. Kwiaty pachną zaraz po otworzeniu pudełka z przesyłką, zaś trwałość zapachu uzależniona jest od wielu czynników. Wielkość pomieszczenia, temperatura, częstość wietrzenia. Z informacji pozyskanych od Klientów wiemy, że utrzymuje się on od 2 tygodni do nawet 3 miesięcy!

       Na koniec,  w ramach podziękowania za tak świetną i profesjonalną prelekcję wręczyłyśmy cztery Flower Boxy w piwoniami. Każda z dziewczyn otrzymała inne pudełko. Przyznam, że wcześniej prześledziłam dokładnie profile, aby móc dobrać odpowiedni kolor pudełka. Klasyka, czarny zamsz z jasnymi kwiatami, podobny Flower Box możecie znaleźć tutaj. Paulina wybrała różowe pudełko. Zosi postanowiłyśmy wręczyć kolor makadamia (jest to kolor produkowany na specjalne zamówienie). Iga otrzymała Flower Box w pięknym chabrowym odcieniu, idealnie pasujący do krzeseł które ma w salonie (ten kolor również jest na zamówienie)! Więcej zdjęć z relacji znajdziecie na naszym Instagramie @berrymouse.pl